Ta sama praca co w arkuszu, połączona w jedno.
Klienci, plany, grafik i wpłaty przestają być czterema plikami. W Scacie jedna karta klienta pokazuje wszystko naraz.
Załóż konto treneraGdzie arkusz się kończy

Wieczorne przepisywanie
Po ostatnim treningu siadasz do laptopa i uzupełniasz: obecność w jednej zakładce, wpłatę w drugiej, wykonane serie w trzeciej. Arkusz nie wie, że to ten sam klient — łączysz to w głowie, codziennie od nowa.
Wersje planów
„Plan_Michał_v2_poprawiony” i „Plan_Michał_FINAL” leżą obok siebie i tylko Ty wiesz, który obowiązuje.
Zaległości bez alarmu
Arkusz nie upomni się o niezapłaconą sesję. Komórka z „zaległe??” czeka, aż ją zauważysz.
Klient nic nie widzi
Cały rejestr żyje na Twoim dysku. Klient dostaje plan zdjęciem albo wiadomością i o resztę pyta na treningu.
Ta sama praca w Scacie
Jedna karta zamiast czterech zakładek
Lista klientów pokazuje przy każdej osobie to, co dziś trzymasz w osobnych plikach: najbliższy trening, realizację planu, saldo wpłat i następną akcję z przyciskiem. Zamiast przewijania wierszy masz 8 filtrów — od zaległości po kończący się pakiet.
Plany z wersjami
Plan ma wersję roboczą i publikację. Klient widzi wyłącznie opublikowaną, więc pliki w rodzaju „FINAL_v3” przestają istnieć.
Wpłaty, które liczą się same
Wpisujesz wpłatę raz, a Scatha liczy: zapłacone, do zapłaty, przeterminowane i prognozę. Karnet odlicza wejścia po każdym domkniętym treningu, a zestawienie eksportujesz do CSV dla księgowości.
Dzień z arkuszem i dzień ze Scathą
- 01rano
Zamiast otwierać 3 pliki, otwierasz listę klientów: kto dziś przychodzi, kto ma zaległość, komu kończy się pakiet.
- 02po treningu
Wynik sesji zapisujesz od razu przy kliencie — serie, powtórzenia, ciężar. Trafia do jego planu, nie do zakładki.
- 03wieczorem
Nie zostaje nic do przepisania. To, co zapisujesz w ciągu dnia, jest już policzone.